Swiatsportu.pl
Lech Poznań Jagiellonia

PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News

Kompromitacja Lecha Poznań. Prowadzili grając w przewadze, ale i tak przegrali

20 Marca 2021

Autor tekstu:

Piotr Bernaciak

Udostępnij:

Lech Poznań zaliczył dziś kompromitującą porażkę w meczu na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok. Kolejorz długo grał w przewadze i prowadził, ale i tak kończy mecz bez punktów. Możemy mówić o prawdziwym blamażu Kolejorza, który po prostu musiał zdob

Lech Poznań z pewnością liczył dziś na trzy punkty w związku z formą, jaką Jagiellonia Białystok prezentuje w tym sezonie. Piłkarze prowadzeni do niedawna przez Bogdana Zająca zaliczyli wiele wpadek, jednak dziś po raz drugi w sezonie 2020/2021 poprowadził ich Rafał Grzyb, który przejął obowiązki poprzedniego trenera. Lechici również nie są w znakomitej dyspozycji, jednak to oni byli faworytami meczu w Poznaniu.

Dzisiejsze spotkanie było niejako skrótem tego sezonu w wykonaniu Lecha Poznań. Choć do pewnego sezonu wszystko wskazywało na łatwe zwycięstwo Kolejorza, to ostatecznie gospodarze stracili wszystkie punkty, a niebawem mogą również stracić swoją pozycję w tabeli. Ich sytuacja jest naprawdę trudna.

Jagiellonia walczyła do samego końca i zaliczyła zwycięstwo, które stanowić będzie bardzo ważny moment w tym sezonie. Oczywiście nie ma co już marzyć o zajęciu miejsca premiowanego grą w eliminacjach europejskich pucharów, jednak goście mogą zacząć udowadniać, że stać ich na lepszą grę niż ta, którą pokazywali w ostatnich miesiącach.

Lech Poznań przegrał u siebie z Jagiellonią

Wbrew pozorom, spotkanie znacznie lepiej rozpoczęli goście. Fedor Cernych wykorzystał pierwszą dogodną sytuację już w 2. minucie gry, czym dał Jagiellonii prowadzenie na samym początku spotkania. Na wyrównanie nie trzeba było jednak długo czekać. Michał Skóraś oddał sytuacyjny strzał, po którym Lech wrócił do gry o trzy punkty. 

Jeszcze przed przerwą Kolejorza na prowadzenie wyprowadził Mikael Ishak, uderzając z pierwszej piłki po dośrodkowaniu piłki w pole karne z rzutu wolnego. Jego wolej był efektowny i wydawało się, że Lech w końcu osiągnął zasłużone prowadzenie. Nie utrzymał go jednak długo, choć sytuacja tego nie zapowiadała.

Zaledwie siedem minut po przerwie drugą żółtą kartkę obejrzał Błażej Augustyn. Obrońca Jagiellonii jest zresztą prawdopodobnie rekordzistą (?) meczów z czerwoną kartką z rzędu - to już trzecie takie spotkanie. W każdym z nich oglądał dwie żółte kartki i prawdopodobnie ustanowił tym samym niechlubny rekord. Niewykluczone, że Rafał Grzyb nie będzie na niego stawiał w kolejnych meczach wobec tak agresywnej gry.

Paradoksalnie, od tego momentu lepiej grała Jagiellonia. Najpierw Bojan Nastić wyrównał wynik spotkania, strzelając pierwszego gola w barwach Jagi, a następnie Bartłomiej Wdowik wpisał się na listę strzelców w 87. minucie gry po bardzo efektownej akcji białostoczan. Zespół Rafała Grzyba doprowadził tym samym do prawdziwej sensacji.

Lech Poznań może mieć do siebie pretensje

Lechici nie potrafili w żaden sposób odpowiedzieć na taki obrót sprawy i przegrali mecz, który po prostu musieli wygrać. W ostatnich tygodniach dziennikarze coraz częściej mówią o potencjalnym zwolnieniu Dariusza Żurawia i wydaje się, że jest to coraz bardziej możliwe. Jeżeli Kolejorz dalej będzie grał w taki sposób, to obecny szkoleniowiec Lecha wytrzyma na stanowisku co najwyżej do końca tego sezonu.

Jagiellonia pokazała natomiast, że drużynę może czekać znacznie lepsza przyszłość, niż wydawało się za kadencji Bogdana Zająca. Za taką wolę walki piłkarzom z Białegostoku należą się brawa.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Podobne artykuły

Piłka nożna

Lekarz Duńczyków zdradził prawdę o reanimacji Eriksena. “Już go z nami nie było”

Czytaj więcej >
Raheem Sterling w barwach reprezentacji Anglii

Piłka nożna

Reprezentacja Anglii potwierdza, że jest jednym z faworytów Euro 2020 i pokonuje Chorwację

Czytaj więcej >
Mecz reprezentacji Węgier z Francją na Euro 2020

Piłka nożna

Węgry sensacyjnie zremisowały z Francją

Czytaj więcej >
Leo Messi w barwach FC Barcelony

Piłka nożna

Leo Messi coraz bliżej odejścia z FC Barcelony. Klub może być nie stać na utrzymanie piłkarza

Czytaj więcej >
Michał Pazdan

Piłka nożna

Oficjalnie: Michał Pazdan wraca do Jagiellonii Białystok

Czytaj więcej >
Kibice reprezentacji Węgier

Piłka nożna

UEFA ukarała Węgry za zachowanie ich kibiców w trakcie Euro 2020

Czytaj więcej >