Swiatsportu.pl
Lukas Podolski

KASIA ZAREMBA/AGENCJA SE/East News

Lukas Podolski opowiedział, jak z jego perspektywy zmieniła się Polska, a konkretnie Śląsk

16 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Lukas Podolski tego lata spełnił swoją obietnicę i po wielu latach został zawodnikiem Górnika Zabrze. Mistrz świata z 2014 roku od zawsze jest blisko związany z Polską, a zwłaszcza z regionem, z którego pochodzi, czyli ze Śląskiem. "Poldi" na łamach WP SportowychFaktów opowiedział, jak z jego perspektywy na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza zmienił się ten region.

  • Lukas Podolski udzielił obszernego wywiadu serwisowi WP SportoweFakty

  • Zawodnik Górnika Zabrze opowiedział o tym, jak jego zdaniem zmieniła się Śląsk

  • "Poldi" podzielił się także swoimi wrażeniami po powrocie do kraju

  • "Gdy wchodzę na stadion Górnika, gdy jadę do Sośnicy, gdzie mieszkała babcia, to czuję się tak jak 20-25 lat temu" - wyznał napastnik

Nieliczni wierzyli już w to, że Lukas Podolski zagra w Górniku Zabrze. Piłkarz wypełnił jednak swoją obietnicę, a kiedy już pojawił się na murawie stadionu "Górników" to został przywitany przez kilkutysięczną publiczność. Mistrz świata z reprezentacją Niemiec z 2014 roku wielokrotnie podkreślał, że wrócił do domu.

Teraz "Poldi" udzielił wywiadu portalowi WP SportoweFakty. W nim napastnik podzielił się opinią na temat tego jak zmieniła się Polska. Jego zdaniem Śląsk wygląda zupełnie inaczej, ale on sam odnajduje się tam fantastycznie. Z kolei, kiedy powraca do Sośnicy, gdzie mieszkała jego babcia, wówczas czuje się jak 20-25 lat temu.

Przedstawiciele norweskiego klubu

Norwescy piłkarze urządzili orgię na stadionie. Wszystko nagrały kamery

CZYTAJ DALEJ

Lukas Podolski: czuję się trochę tak, jakbym był Barcelonie

Była gwiazda reprezentacji Niemiec jest zachwycona powrotem do Polski. Warto podkreślić, że pierwsze lata dzieciństwa Lukas Podolski spędził w naszym kraju, a dopiero później wyemigrował z rodzicami za zachodnią granicę.

Napastnik Górnika Zabrze podkreśla, że nie ma żadnych problemów z aklimatyzacją, podobnie jak jego rodzina. Żona "Poldiego" jest Polką i wszyscy czują się jak w domu.

- Gdy wchodzę na stadion Górnika, gdy jadę do Sośnicy, gdzie mieszkała babcia, to czuję się tak jak 20-25 lat temu. Zawsze byłem blisko tego klubu, śledziłem wyniki, oglądałem zdjęcia, jak się buduje ten stadion. Z jednej strony byliśmy w kontakcie, ale jako piłkarz przez lata byłem daleko. A teraz jestem tu pod każdym względem. Czuję się trochę tak, jakbym był w Barcelonie. W sensie, że coś, co było marzeniem, a wydawało się z różnych względów odległe, teraz jest rzeczywistością - mówił podekscytowany piłkarz w rozmowie z WP SportowymiFaktami.

Gwiazda Górnika Zabrze dostrzega ogromne zmiany na Śląsku

Piotr Koźmiński, który rozmawiał z Lukasem Podolskim, zapytał go o to, jak z jego perspektywy zmienił się Śląsk. Co prawda gracz Górka Zabrze często odwiedzał rodzinne strony, ale dopiero teraz jest w nich na stałe.

- Bardzo duże. Na przykład Katowice mocno poszły do przodu, region się rozwija, autostrady i drogi bardzo dobre. Tyle że z drugiej strony dla mnie nie ma to aż takiego znaczenia. Gdyby Zabrze czy Katowice wyglądały teraz tak samo jak 25 lat temu, też byłoby mi tu dobrze. Bo ja kocham obrazki z mojego dzieciństwa i wcale by mi nie przeszkadzało, gdybym teraz oglądał takie same. Tak jak chodziłem do piekarni po bułki, tak dalej chodzę. Szkoda natomiast, że babci już nie ma. Zawsze kroiła kiełbasę krakowską, którą się zajadałem. Jadło się bułę z taką kiełbasą i wychodziło grać w piłkę. Ja nie muszę mieć czterogwiazdkowej restauracji w Zabrzu, żeby mi jedzenie smakowało - wyznał napastnik na łamach WP SprotowychFaktów.

"Poldi" zapowiedział także, że potrzebuje jeszcze niespełna miesiąca na to, aby powrócić do pełni formy. Wówczas na pewno "Górnicy" będą mieli zwiększoną siłę rażenia w ataku. Sam zainteresowany podkreślił, że nie ma "mega ciśnienia" na strzelenie "tylu i tylu goli". Najważniejsze dla niego jest dobro i wyniki osiągane przez drużynę.

Kiedy Podolski strzeli swojego pierwszego gola dla Górnika? Na pewno nie w najbliższy weekend, ze względu na przełożenie spotkania z Rakowem Częstochowa. O tym przekonamy się być może dopiero 28 sierpnia, na którego zaplanowano mecz z Piastem Gliwice na stadionie w Zabrzu, no, chyba że do tego czasu zostanie rozegrane zaległe starcie z "Medalikami".

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: