Swiatsportu.pl
Legia Warszawa Wisła Kraków Ekstraklasa

twitter.com/PKO Ekstraklasa

Piękny hit w Krakowie. Wisła pokonała Legię Warszawa

29 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Legia Warszawa przegrała z Wisłą Kraków 0:1 w hitowym meczu szóstej kolejki ekstraklasy. Wiślacy pokazali, że w końcu wszystko w klubie zaczyna iść w dobrą stronę i zasłużenie pokonali mistrzów Polski. Fantastyczne spotkanie, które nawiązało do wspaniałej rywalizacji między tymi klubami w przeszłości.

  • Legia Warszawa przegrała hitowe starcie z Wisłą Kraków 0:1

  • Wspaniałe widowisko na zakończenie szóstej kolejki Ekstraklasy

  • Bohaterem meczu został Felico Brown Forbes, Legia w drugiej połowie doprowadziła do wyrównania, ale sędzia słusznie nie uznał bramki

Legia Warszawa po dwóch tygodniach wróciła do rywalizacji w Ekstraklasie. Mistrzowie Polski do hitowego meczu z Wisłą Kraków przystępowali niesieni zwycięstwem nad Slavią Praga i awansem do fazy grupowej Ligi Europy.

Tego optymizmu starczyło zaledwie na kilkadziesiąt sekund. Już po minucie mecz został przerwany z powodu dymu, jaki spowił cały stadion po odpaleniu rac przez kibiców. Po ok. dziesięciu minutach oczekiwania obie drużyny wznowiły grę.

EN 01480508 0051

Potężne osłabienie reprezentacji Polski. Mateusz Klich przekazał fatalne wieści

CZYTAJ DALEJ

Legia Warszawa przegrała w hicie z Wisłą Kraków

Wiślacy od początku ruszyli agresywnie na mistrzów Polski i błyskawicznie stworzyli okazję do strzelenia gola. Felicio Brown Forbes najpierw został zatrzymany przez Artura Boruca, a chwilę później z bliska trafił w poprzeczkę, a później jego strzał zatrzymał słupek. Kostarykański napastnik obok Yawa Yeboaha napędzali kolejne ataki "Białej Gwiazdy" i z łatwością wchodzili w pole karne mistrzów Polski.

Ta dwójka wyprowadziła też Wisłę na prowadzenie w 29 minucie. Po stracie Legii w środku pola piłka trafiła do Yeboaha, który przebiegł kilkadziesiąt metrów i wypuścił w pole karne Forbesa, który płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce obok interweniującego Boruca.

Po strzeleniu bramki tempo meczu nie spadło. Legia coraz częściej zaczęła rozgrywać piłkę na połowie przeciwników, ale szwankowała u niej celność podań. Po zaciętej końcówce to Wisła schodziła do szatni z zasłużonym prowadzeniem.

Legia na dobre weszła w mecz dopiero w drugiej połowie. Bardzo dobrym mocnym strzałem z dystansu popisał się Ernest Muci, a chwilę później mocno uderzał wprowadzony po przerwie Kacper Skibicki. O ile mistrzowie Polski poprawili się w ataku, to wciąż w obronie popełniali proste błędy. Stratę tuż przed polem karnym zaliczył Bartosz Slisz i Mateusz Młyński tylko w sobie znany sposób nie umieścił piłki w siatce.

Fantastyczne widowisko w Krakowie

Widać było, że niezwykle intensywna pierwsza połowa dała o sobie znać piłkarzom Wisły. Legia przejęła kontrolę w środku pola i była coraz bliżej wyrównującej bramki. Najlepszej okazji nie wykorzystał wprowadzony po przerwie Mahir Emreli. Azer przebiegł z piłką niemal pół boiska, ale przegrał pojedynek z Pawłem Kieszkiem.

Reprezentant Azerbejdżanu nie pomylił się w 65. minucie spotkania. Legia po szybkiej kontrze doprowadziła do wyrównania, ale sędzia po analizie VAR dopatrzył faulu Emreliego na Michale Frydrychu i gol został anulowany. Ta sytuacja nie zdeprecjonowała mistrzów Polski, którzy wciąż raz za razem posyłali piłkę w pole karne Wisły.

Gospodarze mogli jeszcze zabić mecz. Po szybkiej kontrze Mateusz Gruszkowski wpadł w pole karne, dograł do Jana Klimanta, ale strzał Czecha został zablokowany. Kibice niemal przez cały mecz mogli się poczuć jak w czasach kiedy obie drużyny rywalizowały jak równy z równym o mistrzostwo Polski.

W ostatnich minutach tempo tego spotkania zdecydowanie spadło. Widać było, że intensywność tego spotkania dała się we znaki graczom obu zespołów. Legia nie miała już pomysłu na zagrożenie bramce Kieszka, a Wisła umiejętnie oddalała grę od własnego pola karnego i szukała jeszcze gola na 2:0. Ostatecznie "Biała Gwiazda" dowiozła zwycięstwo i awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Legia z dorobkiem sześciu punktów zajmuje 14. pozycję, ale ma jeszcze dwa mecze zaległe.

Wisła Kraków - Legia Warszawa 1:0 (1:0) 29' Forbes

Wisła: Kieszek – Gruszkowski, Szota, Frydrych, Hanousek – El Mahdioui – Yeboah, Skvarka, Plewka (84. Żukow), Młyński (70. Kliment) – Brown Forbes (83 Starzyński).
Legia: Boruc – Jędrzejczyk, Nawrocki (46. Skibicki), Wieteska (83. Ribeiro), Abu Hanna, Hołownia (46. Emreli) – Slisz, Rafa Lopes, Muci (69. Ciepiela), Luquinhas – Pekhart (83. Kostorz

Co pamiętacie z wygranych przez „Złotka” mistrzostw Europy w siatkówce z 2005 roku?

Pytanie 1 z 5

Jedna z Polek została wybrana MVP turnieju. O którą siatkarkę chodzi?

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Jacek Nawrocki ma odejść z reprezentacji Polski! Wiadomo nawet, gdzie otrzyma pracę, dojdzie do tego po ME

  • Znamy terminarz Legii w Lidze Europy. Na początek starzy znajomi, na pierwszy mecz w Warszawie będziemy musieli poczekać

  • Hattrick Roberta Lewandowskiego z meczu przeciwko Hercie. Tak Polak przeszedł do historii (WIDEO)