Wyjątkowe zachowanie Piotra Żyły tuż przed "złotym skokiem". Wszystko nagrały kamery
Piotr Żyła został wczoraj mistrzem świata
Polak w kluczowym momencie rozbawił, a zarazem uspokoił polskich kibiców
Gdy nasz zawodnik siedział na belce przed finałowym skokiem, uśmiechał się od ucha do ucha, co było dobrym zwiastunem
Wczoraj na skoczni normalnej w Oberstdorfie byliśmy świadkami niezwykle emocjonującego konkursu o tytuł mistrza świata. Podobnie jak na skocznie w Seefeld, tak i teraz rozstrzygnięcia przyniosły duże zaskoczenie.
Najwięksi faworyci zawiedli, gdyż pewniakami do medali byli Halvor Engner Granerud i Markus Eisenbichler. Medalistami ostatecznie zostali Piotr Żyła, Anze Lanisek i Karl Geiger, a z tego grona tylko o Słoweńcu mówiono głośno w kontekście podium.
Piotr Żyła na pełnym luzie podszedł do drugiego skoku. Polak ma niesamowite nerwy
Wydawać by się mogło, że skok decydujący o zwycięstwie w Mistrzostwach Świata, czy Igrzyskach Olimpijskich powinien oznaczać wielki stres. Tak zupełnie nie było w przypadku Piotra Żyły. Nasz zawodnik chyba już nie wie, co to znaczy denerwować się, bowiem widok, gdy siedział uśmiechnięty od ucha do ucha na belce, zostanie zapamiętany na bardzo długo.
„On się śmiał już na na belce hahahahah. Pieter Żyła mistrzem świata!!!” – napisał na Twitterze Michał Gąsiorowski.
``On się śmiał już na na belce hahahahah
— Michał Gąsiorowski (@mgtrojka) February 27, 2021
Pieter Żyła mistrzem świata!!! ????????#skijumpinfamily #skijumping @p_zyla pic.twitter.com/2PPWmoKjNe
Jak już Piotrek usiadł na belce i miał banana na twarzy, to właściwie wszystko było jasne ???????????? #skijumpingfamily
— Alek Kiełbasa (@lek_sy) February 27, 2021
Koniec końców 34-latek uzyskał 102,5 metra i został indywidualnym mistrzem świata.
Piotr Żyła pójdzie za ciosem? A może zrobią to również jego koledzy?
Mistrzostwa Świata oczywiście trwają, a Piotr Żyła już dziś ponownie usiądzie na belce. Polak został desygnowany przez Michala Doleżala na konkurs drużyny mieszanych. Oprócz niego w składzie pojawią się Anna Twardosz, Kamila Karpiel i Dawid Kubacki. Będą to ostatnie zawody na obiekcie normalnym, a następie zawodniczki i zawodnicy przeniosą się na skocznie dużą, dobrze znaną kibicom z Turnieju Czterech Skoczni.
Na niej kobiety podobnie jak i mężczyźni powalczą w konkursie indywidualnym, ale panów czeka również rywalizacja w „drużynówce”. Wydaje się, że Wiślanin będzie miał szansę tylko w tych konkursach, ponieważ medal w miskach wydaje się być poza zasięgiem naszej reprezentacji, choć liczymy na dobry wynik, a może i na niespodziankę. Wczorajszy konkurs pokazał, że wszystko jest możliwe.
Dzisiejsze zawody drużyn mieszanych będą transmitowane od 17:00 na kanałach Eurosportu 1, TVP 1, TVP Sport oraz w serwisach Eurosport Player, a także sport.tvp.pl.
Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: