Swiatsportu.pl Piłka nożna Real Madryt wygrał z Atalantą Bergamo. Przeciętny mecz "Królewskich", tylko jedna bramka
Adriano Del Monte/Twitter

Real Madryt wygrał z Atalantą Bergamo. Przeciętny mecz "Królewskich", tylko jedna bramka

19 marca 2022
Autor tekstu: Aleksy Kiełbasa
  • Real Madryt zagrał dziś wyjazdowe spotkanie Ligi Mistrzów z Atalantą Bergamo

  • Dla "Królewskich" było to setny występ w fazie pucharowej tych rozgrywek

  • Ostatecznie piłkarze z Madrytu wygrali 0:1 po golu Ferlanda Mendy'ego

Real Madryt w meczu z Atalantą Bergamo obchodził wyjątkowy jubileusz. „Los Blancos” po raz setny zagrali w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Jest to rekordowe osiągnięcie w tych rozgrywkach, bowiem klub z Madrytu jako pierwsze osiągnął ten pułap.

Choć gospodarze już od 17. minuty grali w osłabieniu, to piłkarzom Realu wcale nie ułatwiło to zadania. Goście przez bardzo długi czas nie potrafili dostać się w pole karne "Orobici", a ta sztuka udała się dopiero w końcówce spotkania. Zwycięskiego gola zdobył po uderzeniu zza pola karnego Ferlanda Mendy.

Bezbramkowa, ale ciekawa pierwsza połowa w Bergamo

Spotkanie nieco lepiej rozpoczęło się dla Realu Madryt, który potrafił zamykać piłkarzy Atalanty Bergamo na własnej połowie. Obie drużyny miały problemy, aby dostać się pod bramkę rywala. O ile "Królewscy" dominowali w ataku pozycyjnym, o tyle gospodarze swoich szans szukali za pomocą kontrataku.

W 17. minucie miało miejsce kluczowe zdarzenie pierwszej połowy. Prostopadłe podanie do wbiegającego w wolną strefę między obrońcami Ferlanda Mendy’ego posłał Vinicius Jr., ale francuski obrońca został sfaulowany przez Remo Freulera. W związku z tym, że piłkarz gości wyszedłby na czystą pozycję, a Szwajcar ostro potraktował zawodnika Realu, sędzia nie wahał się i pokazał faulującemu czerwoną kartkę. Od tego momentu Atalanta grała w osłabieniu.

To zdarzenie ożywiło spotkanie. W 25. minucie świetną akcję przeprowadził Nacho Fernandez, który wpadł w pole karne i uderzał lewą nogą na bramkę, ale piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później gospodarze otrzymali kolejny potężny cios. Kontuzji doznał najlepszy strzelec zespołu, Duvan Zapata, w którego miejsce na boisku pojawił się Mario Pasalić.

"Los Blancos" w pierwszej części spotkania mieli jeszcze dwie groźne sytuacje. W 38. minucie strzału zza pola karnego spróbował Luka Mordić, ale jego uderzenie znów przeleciało ponad poprzeczką bramki Pierlugi Golliniego. Najlepszą okazję przed przerwą minutę później miał Vinicius Jr., kiedy w polu karnym, zamiast bezpośrednio uderzać, niepotrzebnie przyjmował piłkę i tym samy stracił szansę na udany strzał. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.

Zwycięska bramka Realu Madryt po wielkich męczarniach 

Real Madryt przez całą drugą połowę dominował na boisku. "Królewscy" niemal cały czas gościli na połowie gospodarzy, ale ich akcje były mało konkretne. Piłkarze w białych koszulkach często posyłali dokładne dośrodkowania w pole karne, lecz w kluczowych momentach brakowało odpowiedniego wykończenia.

Często strzałów próbował Luka Modrić, ale tego dnia miał niedokładnie ustawiony celownik. Ze znakomitej sytuacji w 53. minucie ponownie nie skorzystał Vinicius Jr., który z 4 metrów uderzył tak, że jego strzał został zablokowany, choć była to doskonała okazja na danie zespołowi pierwszego gola.

Obaj trenerzy, chcąc poprawić sytuację, reagowali zmianami, ale żadna z nich nie wpłynęła znacząco na grę. Co ciekawe już w 56. minucie meczu na placu gry zameldował się Josip Ilicić i zawodnik Atalanty Bergamo nie dokończył tego spotkania. Trener postanowił, że jego zawodnik zaprezentował się tak źle, iż trzeba go było zdjąć pół godzinie gry, zatem Słoweniec otrzymał przysłowiową wędkę.

Ostateczny cios w 86. minucie spotkania wymierzył Ferland Mendy, który zza pola karnego uderzył prawą nogą w kierunku prawego słupka bramki Golliniego. Bramkarz gospodarzy był w tej sytuacji bez szans.

Rewanż 16 marca na Estadio Alfredo Di Stefano.

Atalanta Bergamo – Real Madryt 0:1

Gol: Ferland Mendy 86'

Składy:

Atalanta Bergamo (3-4-1-2): Pierlugi Gollini – Rafael Toloi, Cristian Gabriel Romero, Berat Djimsiti - Joakim Maehle (85' Jose Palomino), Marten de Roon, Remo Freuler (17’ cz.k), Robin Gosens – Matteo Pessina, Duvan Zapata (30’ Mario Pasalić), Luis Muriel (56’ Josip Ilicić/86' Rusłan Malinowsky)

Real Madryt (4-3-3): Thibaut Courtoius – Lucas Vazquez, Raphael Varane, Nacho Fernandez, Ferland Mendy – Toni Kross, Casemiro, Luka Modric – Marco Asensio (75’ Sergio Arribas), Isco (75’ Hugo Duro), Vinicius Jr. (57’ Mariano Diaz)

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu

Obserwuj nas w
autor
Aleksy Kiełbasa

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: aleksy.kielbasa@iberion.pl

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatsportu.pl
piłka nożna sporty walki siatkówka skoki narciarskie koszykówka tenis piłka ręczna żużel inne sporty