Skoki narciarsie PK Żródło: instagram/@hopplandslaget/ na zdjęciu Benjamin Oestvold

Historyczny skok na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Niebotyczna odległość 150 metrów złamana (WIDEO)

14 Marzec 2021 Łukasz KowalskiŁukasz Kowalski

Skoki narciarskie po raz kolejny zawitały do Zakopanego, tym razem w ramach Pucharu Kontynentalnego. Podczas sobotniej serii próbnej przed konkursem Benjamin Oestvold oddał na Wielkiej Krokwi historyczny skok. 20-latek poleciał aż 150 metrów i ustanowił nowy nieoficjalny rekord skoczni.

  • Skoki narciarskie ponownie królują w Zakopanem
  • W sobotę do historii polskiego narciarstwa zapisał się Benjamin Oestvold, który poleciał aż 150 metrów
  • To najdalszy zmierzony skok w Polsce i nowy nieoficjalny rekord skoczni

Zakopane po raz kolejny w tym sezonie gości skoki narciarskie na najwyższym poziomie. Po dwóch weekendach z Pucharem Świata przyszedł czas na rywalizację w Pucharze Kontynentalnym. Ta z tego roku już zapisała się w historii.

W sobotę to wiatr rozdawał karty na Wielkiej Krokwi. Wiało bardzo mocno, a do tego z różnych kierunków. Zawodnicy za swoje skoki mieli odejmowane nawet po 40 punktów, ale mimo to udało się rozegrać serię treningową i rozpocząć serię próbną przed konkursem.

Skoki narciarskie: wspaniały skok w Zakopanem

W niej fantastyczny skok oddał Benjamin Oestvold. 20-letni Norweg poleciał na Wielkiej Krokwi aż 150 metrów! To trzy metry dalej niż rekord skoczni ustanowiony w ubiegłym roku przez Yukiję Sato. Jeszcze nikt na skoczni w Zakopanem nie skakał tak daleko.

20-latek wykorzystał bardzo sprzyjające warunki. Aparatura zmierzyła, że podczas jego skoku wiatr wiał mu pod narty z prędkością 4,34 m/s, przez co sędziowie odjęli mu aż 46,9 punktu. Sam zawodnik swój skok skwitował krótkim "wow".

Urszula Radwańska awansowała do finału turnieju ITF w RosjiUrszula Radwańska awansowała do finału turnieju ITF w RosjiCzytaj dalej

Norweg nie został jednak nowym rekordzistą skoczni. Zgodnie z regulacjami FIS, aby skok został uznany za rekord, musi się odbyć podczas oficjalnej rywalizacji, czyli w kwalifikacjach, lub konkursie Pucharu Świata.

Oestvold także w karierze nie skakał jeszcze dalej. - Do tej pory było to 148 metrów w Lillehammer - mówił w rozmowie z portalem skijumping.pl. - Ale od dziś… 150! - ekscytował się.

Wiatr przeszkodził skoczkom w rywalizacji

Bardzo dobre skoki w sobotę oddawali też Polacy. Drugą odległość tego dnia uzyskał Klemens Murańka, który w sesji treningowej poleciał 145,5 metra. Pięć metrów bliżej poleciał Jakub Wolny, a bardzo dobry wynik osiągnął także Aleksander Zniszczoł, który poleciał 136 metrów.

Z powodu silnych podmuchów wiatru, które przekraczały nawet 5 m/s serię próbną odwołano po skokach 41 zawodników, a zawody przeniesiono na niedzielę. Udział w nim weźmie dwunastu reprezentantów Polski.

Kibicom na razie pozostaje jedynie ekscytacja zawodami Pucharu Kontynentalnego. W lutym odwołano zawodowy Raw Air w Pucharze Świata i skoczkowie wrócą do rywalizacji w cyklu dopiero 25 marca w Planicy.

Odwołanie norweskich konkursów spowodowało, że zdobywcą Pucharu Świata został Halvor Egner Granerud. To pierwsze takie wyróżnienie w karierze. Nie wiadomo czy Norweg stawi się w Słowenii. 24-latek jest zakażony koronawirusem i wciąż przebywa w Oberstdorfie na kwarantannie.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł