Ligue 1 Żródło: screen - youtube.com/beIN Sports USA

Wielka awantura po hitowym meczu Ligue 1 (WIDEO)

Ligue 1 ustępuje nieco popularnością innym topowym ligom Europy, jednak we Francji walka o mistrzostwo jest równie interesująca, jak choćby w Hiszpanii. W niedzielę doszło do pojedynku dwóch wielkich francuskich firm, czyli AS Monaco i Olympique Lyon. Na murawie zwycięstwo odnieśli przyjezdni, jednak najwięcej mówi się o wydarzeniach, które miały miejsce już po końcowym gwizdku sędziego. Na boisku wybuchła wielka awantura między zawodnikami obu drużyn, a sędzia pokazał aż cztery czerwone kartki.

  • W niedzielny wieczór w hicie Ligue 1 zmierzyły się AS Monaco i Olympique Lyon
  • Na boisku padł wynik 3:2 dla gości z Lyonu
  • Po końcowym gwizdku na murawie wybuchła wielka awantura z udziałem piłkarzy obu drużyn
  • Sędzia zmuszony był pokazać aż cztery czerwone kartki

Ligue 1 wkracza w decydującą fazę sezonu 2020/2021. Wciąż cztery drużyny mają szansę na mistrzostwo. W niedzielę doszło do starcia dwóch pretendentów do tytułu, czyli AS Monaco i Olympique Lyon. Mecz zakończył się wielką awanturą.

Ligue 1. Wielka awantura po hicie kolejki

W niedzielny wieczór na kibiców ligi francuskiej czekała wyjątkowa gratka. Zmierzyły się ze sobą jedne z najbardziej utytułowanych drużyn, czyli AS Monaco i Olympique Lyon. Mecz ten miał wyjątkowe znaczenie dla układu tabeli Ligue 1.

Zarówno AS Monaco, jak i Olympique Lyon nadal liczą się w walce o mistrzostwo Francji. Oba zespoły chcą także awansować do Ligi Mistrzów. Triumf w niedzielnym spotkaniu był dla jednych i drugich niesamowicie ważny.

Nagła śmierć słynnego kierowcy. Nie żyje 42-letni Eric McClureNagła śmierć słynnego kierowcy. Nie żyje 42-letni Eric McClureCzytaj dalej

Gdyby wygrało Monaco, ich strata do lidera z Lille wynosiłaby już tylko dwa punkty. Porażka Lyonu przekreślałaby natomiast szanse tego klubu na tytuł i mocno skomplikowałaby walkę o udział w Champions League.

Oba zespoły przystąpiły do niedzielnej konfrontacji niezwykle zdeterminowane. W efekcie obejrzeliśmy naprawdę imponujące widowisko, które nie zawiodło nawet największych koneserów futbolowych emocji. Po 90. minutach gry górą okazali się piłkarze Olympique Lyon.

Goście przegrywali już od 14, minuty, jednak zdołali doprowadzić do wyrównania po zmianie stron. Następnie sami wyszli na prowadzenie, lecz Monaco zdołało wyrównać. W 89. minucie meczu Lyon zadał jednak cios, na który gospodarze już nie odpowiedzieli. Zwycięską bramkę na 3:2 zdobył Rayan Cherki.

Piłkarze Monaco i Lyonu urządzili wielką awanturę, sędzia pokazał cztery czerwone kartki

Na tym emocje, niestety nie czysto sportowe, się jednak nie skończyły. Po ostatnim gwizdku sędziego na murawie wybuchła awantura pomiędzy zawodnikami Monaco i Lyonu. Na licznych nagraniach, które pojawiły się w sieci i transmisji telewizyjnej, nie widać, kto zaczął przepychanki.

Na boisku zrobiło się naprawdę gorąco. W awanturze brali udział wszyscy zawodnicy obu drużyn oraz sztaby szkoleniowe. Interweniować musieli stewardzi. Po kilku minutach udało się uspokoić sytuację.

Zdarzeniom tym z boku przyglądał się arbiter główny Clement Turpin oraz jego asystenci. Po wszystkim ukarał on “najbardziej aktywnych” zawodników czerwonymi kartkami. Pokazał aż cztery kartoniki w tym kolorze!

Czerwone kartki zobaczyli Pietro Pellegri i Willem Geubbels z AS Monaco, a także Mattia De Sciglio i Marcelo z Lyonu. Decyzja ta nie spodobała się prezesowi drużyny gości. Michael Aulas nie krył oburzenia w pomeczowych wywiadach.

- Nie mieliśmy przecież żadnych powodów, by przejawiać agresję. Tyle że moi piłkarze zostali zaatakowani przez dwóch graczy Monaco - grzmiał Aulas, którego słowa cytuje portal sport.pl.

Po niedzielnym spotkaniu Olympique Lyon nadal zajmuje czwarte miejsce w tabeli, jednak zniwelował stratę do trzeciego AS Monaco do zaledwie jednego punktu. Wciąż prowadzi Lille z przewagą “oczka” nad Paris Saint-Germain i pięciu nad właśnie AS Monaco.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł