Swiatsportu.pl
Polscy siatkarze igrzyska olimpijskie Tokio 2020

Wielkie zwycięstwo polskich siatkarzy nad Włochami

26 Lipca 2021

Autor tekstu:

Łukasz Kowalski

Udostępnij:

Polscy siatkarze pokonali Włochów 3:0 w swoim drugim meczu turnieju igrzysk olimpijskich w Tokio. Biało-Czerwoni zrehabilitowali się za sobotnią porażkę z Iranem. Fantastyczne zawody zaliczył Bartosz Kurek. 

  • Polska - Włochy 3:0 w meczu drugiej kolejki fazy grupowej turnieju olimpijskiego w Tokio

  • Biało-Czerwoni pokazali się z dobrej strony po sobotniej porażce z Iranem

  • Fantastyczny mecz zaliczył Bartosz Kurek, który pokazał, że jest liderem polskiej kadry

Polscy siatkarze nie tak wyobrażali sobie początek turnieju olimpijskiego w Tokio. Biało-Czerwoni w sobotę po zaciętym meczu przegrali z Iranem 2:3. Po meczu polscy siatkarze tłumaczyli, że jeszcze nie są w najlepszej formie, która ma przyjść w najbliższych dniach.

Przed Biało-Czerownymi w poniedziałek stało dużo trudniejsze zadanie. Naprzeciwko naszych zawodników stanęli obecni wicemistrzowie olimpijscy Włosi, niesieni sobotnim zwycięstwem nad Kanadą 3:2.

Projekt bez tytułu (89)

Zofia Noceti-Klepacka złożyła protest. "Mijają się z prawdą"

CZYTAJ DALEJ

Polscy siatkarze wygrali z Włochami 3:0

Polacy do tego meczu przystępowali bez kontuzjowanego kapitana Michała Kubiaka. Jego miejsce zajął Aleksander Śliwka i jak się okazało, to nie było osłabienie zespołu. Polacy od początku zaczęli narzucać własne tempo i wyszli na czteropunktowe prowadzenie. W naszej drużynie błyszczał Bartosz Kurek, któremu kroku dotrzymywał Wilfredo Leon, a do tego pewnie przy siatce grali Piotr Nowakowski i Mateusz Bieniek.

W pierwszym secie Polacy nie dopuszczali Włochów do głosu. Próbował Ivan Zaytsev, bardzo dobrze brał 19-letni Alessandro Michieletto, ale ich próby to było za mało na bardzo dobrze grających Polaków. Naszym zawodnikom wychodziło niemal wszystko, atak, blok, do tego doszły punkty z zagrywki i Biało-Czerwoni prowadzili 17:13.

Włosi w końcówce próbowali jeszcze się zerwać, grali punkt za punkt, ale w samej końcówce na boisku rządzili tylko Polacy. Blokiem na Zaytsevie popisał się Leon, do tego fantastycznym atakiem ze środka popisał się Nowakowski, a punkt z zagrywki dołożył Bieniek. Seta pięknym atakiem zakończył Leon i Polacy wyszli na prowadzenie 1:0.

Biało-Czerwoni bardzo pewnie rozpoczęli także drugiego seta. Szybko za sprawą Śliwki i Leona wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Włosi dopiero po kilku minutach zaczęli wchodzić na swój najwyższy poziom, a Biało-Czerwoni zaczęli popełniać coraz więcej niewymuszonych błędów i to Italia wyszła na prowadzenie.

Bardzo długo gra toczyła się punkt za punkt. Na każdy atak Polaków Włosi znajdowali odpowiedź. Dopiero przy stanie po 17 mistrzowie świata zdobyli trzy punkty z rzędu i odzyskali prowadzenie. Wydawało się, że Polacy pewnie wygrają tego seta, ale Włosi zdołali jeszcze odpowiedzieć. Doprowadzili do stanu po 23 i znów zrobiło się nerwowo. W grze na przewagi lepsi pokazali się nasi siatkarze, którzy wygrali 26:24 i prowadzili już 2:0.

Pewna wygrana Polaków

Początek trzeciej partii wyglądał podobnie jak końcówka drugiej. Gra toczyła się punkt za punkt, a w polskim zespole szalał Kurek, który był prawdziwym liderem zespołu. Przy stanie 7:7 w polu zagrywki stanął Mateusz Bieniek i dzięki jego znakomitej zagrywce Biało-Czerwoni wyszli na dwa punkty przewagi.

Polacy prowadzili w tym spotkaniu, a do tego z problemami zdrowotnymi zmagał się lider Włochów - Zaytsev. Biało-Czerwoni dzięki znakomitej zagrywce skutecznie odbierali rywalom chęci do gry. Po słabszym drugim secie swoją skuteczność odzyskał Leon i Polacy prowadzili już 18:12.

Trener Włochów próbował jeszcze reagować i wprowadzał kolejne zmiany, ale one wprowadziły tylko jeszcze więcej chaosy do gry jego drużyny. Polacy zdecydowanie poprawili grę w obronie, Italia nie kończyła ataków, do tego Leon popisał się pojedynczym blokiem i nasi siatkarze mieli autostradę do zwycięstwa.

W końcówce ponownie rozszalał się Leon w ataku, a do tego Polacy znów fantastycznie zaczęli grać blokiem. Dopiero w końcówce na boisku pojawił się Michał Kubiak, czym zasygnalizował, że kłopoty ze zdrowiem ma już za sobą. Italia starała się jeszcze zniwelować straty, ale rozluźnieni Polacy nie pozostawili żadnych złudzeń. Wygrali trzeciego seta 25:20, a cały mecz 3:0.

Polska - Włochy 3:0 (25:20, 26:24, 25:10)

Składy:
Polska: Nowakowski, Kurek, Leon, Drzyzga, Śliwka, Bieniek, Zatorski (libero)
Włochy: Juantorena, Zaytsev, Sbertoli, Galassi, Anzani, Michielleto, Colaci (libero)

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Paskudny atak Irańczyków na Polaków po przegranej siatkarzy. Poleciały wulgaryzmy, zaatakowano Michała Kubiaka

  • Wiemy, co dolega Michałowi Kubiakowi. Nasz kapitan jutro raczej nie zagra

  • Zmarła legenda skoków narciarskich. Dwukrotny mistrz świata oraz mistrz olimpijski odszedł po ciężkiej chorobie