Swiatsportu.pl
Stadion w Gdańsku

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Manchester United i Villarreal zagrają w gdańskim finale Ligi Europy

7 Maja 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Gdańsk będzie gościł pod koniec maja finał Ligi Europy. W wielkim meczu na stadionie miejscowej Lechii zagrają Manchester United i Villarreal. Szykuje się naprawdę wyjątkowe widowisko, na szczęście odbędzie się ono już przy udziale publiczności. Półfinały, a zwłaszcza ten z udziałem "Czerwonych Diabłów" dostarczyły wiele emocji, co jest dobrym zwiastunem przed spotkaniem w Trójmieście.

  • Tegoroczny finał Ligi Europy zostanie rozegrany w Gdańsku

  • W meczu o wszystko zmierzą się z Manchester United i Villarreal

  • Spotkanie odbędzie się 26 maja, a na trybunach będą mogli pojawić się kibice

Wczoraj doszło do rozstrzygnięć w półfinałach Ligi Europy. Manchester United po niezwykle zaciętym spotkaniu na Old Trafford zdołał awansować do finału rozgrywek, mimo porażki. Z kolei Villarreal skutecznie obronił w Londynie wynik z pierwszego starcia z Arsenalem.

Gospodarzem tegorocznego finału młodszej siostry Ligi Mistrzów będzie Gdańsk. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie Lechii, a na trybunach będą mogli zasiąść kibice. Mecz odbędzie się już 26 maja.

Zacięta walka w półfinałach o finał Ligi Europy

Manchester United już w pierwszym meczu półfinałowym przeciwko AS Romie praktycznie przesądził o swoim awansie do finału rozgrywek. Tego można było się spodziewać, ale...rzymianie dzielnie walczyli w spotkaniu rewanżowym.

Pierwsze starcie obu ekip przyniosło zwycięstwo aż 6:2 dla brytyjskiej ekipy. W rewanżu „Czerwone Diabły” jednak przegrały. Roma wygrała 3:2, ale to nie wystarczyło, aby awansować do finału, który odbędzie się w Gdańsku.

W drugim półfinale Villarreal mierzył się z Arsenalem. „Żółta Łódź Podwodna” pokonała „Kanonierów” 2:1, dlatego kwestia awansu do finału LE była sprawą otwartą. Londyńczycy jednak nie potrafili odwrócić losów tego dwumeczu.

Arsenal zremisował wczoraj na własnym stadionie z Villarrealem 0:0 i tym samym hiszpański zespół wywalczył sobie „bilet” na finałowe starcie w Trójmieście. To drugi sezon z rzędu, a którym drużyna z Półwyspu Iberyjskiego ma szansę na zdobycie tego trofeum.

Pod koniec maja do Gdańska przyjadą Manchester United i Villarreal

Finał Ligi Europy, który w tym sezonie zostanie rozegrany w Gdańsku, odbędzie się 26 maja. Pierwszy gwizdek spotkania, w którym naprzeciw siebie staną drużyny Manchesteru United oraz Villarrealu wybrzmi o godzinie 21:00.

Gdańsk miał już rok temu gościć finał tych rozgrywek, ale na przeszkodzie jego organizacji stanęła pandemia koronawirusa. Ostatecznie mecz odbył się 21 sierpnia 2020 roku na stadionie w Kolonii. Triumfatorem zeszłorocznej edycji LE została Sevilla, która pokonała Inter Mediolan 3:2.

Kilka dni temu UEFA poinformowała, że finał Ligi Europy w Gdańsku z poziomu trybun obejrzy 9 tysięcy osób. Po 2 tysiące przypadnie fanom obu drużyn, a reszta postronnym obserwatorom. Ceny biletów na te spotkanie wynoszą od 40 do 130 euro. Zagraniczni kibice będą musieli przestrzegać wszelkich ograniczeń związanych z koronawirusem.

- Wejście na stadion w Gdańsku może wiązać się z koniecznością okazania potwierdzenia szczepienia lub negatywnego wyniku testu na COVID-19 - przekazała UEFA.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Podobne artykuły

Holandia Ukraina Euro 2020

Piłka nożna

Holandia w dramatycznych okolicznościach wygrywa z Ukrainą, a Austria pokonuje Macedonię Płn.

Czytaj więcej >
Wojciech Kowalczyk

Piłka nożna

Wojciech Kowalczyk nazwał na antenie Roberta Lewandowskiego c***ą (WIDEO)

Czytaj więcej >
Hiszpania Polska Euro 2020

Piłka nożna

Reprezentacja Hiszpanii - wszystko co należy wiedzieć przed meczem z Polską

Czytaj więcej >
Robert Lewandowski

Piłka nożna

Robert Lewandowski zmiażdżony przez portal goal.com. Jego bilans "jest żałosny"

Czytaj więcej >
Reprezentacja Niemiec

Piłka nożna

Wielki mecz w Monachium. Niemcy wysoko wygrywają z Portugalią

Czytaj więcej >
Skład Polaków Polska Hiszpania

Piłka nożna

Znamy skład Polaków na mecz z Hiszpanią. Paulo Sousa znów zaskoczył

Czytaj więcej >