Euro 2020 Londyn Żródło: Świat Sportu

Polacy mogą jednak zagrać w Londynie

22 Kwiecień 2021 Piotr BernaciakPiotr Bernaciak

Reprezentacja Polski miała początkowo grać na Euro 2020 w Bilbao i Dublinie, jednak teraz wiemy już, że z pewnością do tego nie dojdzie. Dziś pojawiła się wiadomość o nowych miastach-gospodarzach. Plany UEFA mogą jednak ulec zmianie, bo do gry wkracza zupełnie niespodziewany organizator.

Reprezentacja Polski awansowała na Euro 2020 i była pewna, że na turnieju zmierzy się ze Szwecją, Hiszpanią i Słowacją. Początkowo podawano, że nasza drużyna narodowa trafiła do grupy, której mecze rozgrywane będą w Dublinie i w Bilbao, jednak te miasta mają swoje problemy.

Już kilka tygodni temu pojawiały się pierwsze informacje, że najprawdopodobniej skład miast-organizatorów ulegnie dużej zmianie. Teraz wiemy już, że Bilbao i Dublin z pewnością nie będą w stanie dołączyć do organizatorów turnieju przez sytuację pandemiczną. W Bilbao wciąż obowiązują pewne obostrzenia, które nie gwarantują tego, że na mistrzostwa wejdą kibice.

Dziś rano podano informację, że Polacy będą rozgrywać swoje mecze w Sevilli i w Sankt-Petersburgu. Taka wiadomość oznacza kompletną zmianę planów naszej drużyny, jednak okazuje się, że wciąż nie jest ona w stu procentach pewna. Do gry włączyło się inne miasto, które również chce przejąć kilka spotkań.

Reprezentacja Polski zmienia miejsce gry na Euro 2020

Wiele wskazuje na to, że mecze Polaków na Euro 2020 dojdą do skutku, ale... w Londynie. Pierwsze informacje przekazywane przez zagraniczne media wskazują na fakt, że sytuacja pandemiczna w Londynie jest znacznie bardziej optymistyczna i że to właśnie stolica Anglii może przejąć mecze, które miały odbyć się w Bilbao i w Dublinie.

Rekordowy sezon Piotra Żyły pod względem zarobkówRekordowy sezon Piotra Żyły pod względem zarobkówCzytaj dalej

Dla Polaków byłaby to niemalże wymarzona sytuacja. Wszystko przez to, że nie musieliby oni przemieszczać się między miastami przez całą Europę, a nie trzeba chyba wspominać, jak wielka odległość dzieli Bilbao i Sankt-Petersburg. Co więcej, w Londynie mogłoby zjawić się wielu polskich kibiców.

Sytuacja dotycząca organizacji kolejnych meczów na Euro 2020 pokazuje, że UEFA wciąż nie może zapanować nad chaosem i decyzjami miast-organizatorów. Nie wszystkie miasta były w stanie zagwarantować, że w trakcie mistrzostw wpuszczenie kibiców na trybuny będzie możliwe.

To właśnie dlatego Euro 2020 nie odbędzie się w Sankt-Petersburgu ani w Bilbao. W tym drugim mieście odbywały się nawet protesty przeciwko fazie grupowej turnieju w Kraju Basków i wszystko wskazuje na to, że przyniosły one natychmiastowy efekt. UEFA zapewniała, że Euro odbędzie się, o ile tylko miasta zapewnią wpuszczenie kibiców.

Euro 2020 już za nieco ponad miesiąc

Do mistrzostw został już tylko nieco ponad miesiąc, jednak wciąż nie są znane wszystkie szczegóły dotyczące samego przebiegu turnieju. UEFA zapewniała, że kibice chcący oglądać mecze z trybun prawdopodobnie będą musieli posiadać dokument potwierdzający szczepienie lub przebycie choroby COVID-19.

Euro 2020 rozpocznie się już 11 czerwca.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł