Swiatsportu.pl
Fabian Drzyzga

YURI CORTEZ/AFP/East News

Polacy skomentowali porażkę na igrzyskach. "Najchętniej poszedłbym do szatni i zadzwonił do żony"

3 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Polscy siatkarze zabrali głos po tym jak zakończyli swój udział w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Do dziennikarzy wyszedł nawet Bartosz Kurek, po którym było widać, że jest bardzo rozbity. Fabian Drzyzga przyznał, że "najchętniej poszedłby do szatni i zadzwonił do żony", ale obaj powtarzali jedno jak mantrę.

  • Bartosz Kurek i Fabian Drzyzga zabrali głos po porażce z Francją

  • Atakujący mimo ogromnego smutku dał radę wyjść do dziennikarzy

  • Z kolei nasz rozgrywający z wielkim trudem udzielał wywiadów, ocierając łzy

To jest bardzo trudny dzień dla naszych siatkarzy i wszystkich kibiców tej dyscypliny. Po porażce z Francją złość mieszała się ze łzami smutku. Tym trudniej zawodnikom było rozmawiać o tym, że igrzyska olimpijskie w Tokio są już dla nich przeszłością.

Fabian Drzyzga i Bartosz Kurek powtarzali jedno "zawiedliśmy". Nasz rozgrywający miał na myśli nie tylko kibiców, ale przede wszystkich samych siatkarzy i ich rodziny. Z kolei atakujący choć chciał, to nie potrafił znaleźć "mądrych słów" na opisanie tego, co wydarzyło się dziś na boisku.

Vital Heynen

Vital Heynen zdradził, kiedy podejmie decyzję o przyszłości w reprezentacji Polski

CZYTAJ DALEJ

Fabian Drzyzga: najchętniej poszedłbym do szatni i zadzwonił do żony

Nasz rozgrywający miał bardzo duże problemy z tym, aby powstrzymać się od łez, ale podkreślił, że wie, iż rozmowy z dziennikarzami to część jego pracy i z szacunku do reporterów pojawił się w strefie wywiadów.

Fabian Drzyzga wyznał, że gra dla reprezentacji Polski to dla niego największy zaszczyt. Siatkarz był bardzo zasmucony tym, iż mimo bardzo ciężkiej pracy ćwierćfinał to etap, na którym zakończyła się gra "Biało-Czerwonych" na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

- My robimy wszystko, żeby tutaj zasuwać. Zawiedliśmy samych siebie, zawiedliśmy nasze rodziny. Ja mam szacunek do was dziennikarzy, dlatego tutaj stoję i udzielam wywiadów. Ale najchętniej poszedłbym do szatni i zadzwonił do żony - powiedział siatkarz w rozmowie z TVP Sport.

Bartosz Kurek: koniec jest dla nas smutny i gorzki

W podobnym tonie co Fabian Drzyzga, wypowiadał się również nasz atakujący, który potwierdził, że siatkarze reprezentacji Polski zrobili wszystko, co mogli, aby stawić czoła "Trójkolorowym".

- Myślę, że zostawiliśmy na parkiecie wszystko, co mieliśmy, ale na Francuzów to było za mało. Gratulacje dla nich, bo zagrali bardzo dobry mecz. (...) Pracowaliśmy ciężko, trzymaliśmy się razem i wierzyliśmy, że osiągniemy lepszy wynik niż ćwierćfinał. Koniec jest dla nas bardzo smutny i gorzki - skomentował Bartosz Kurek porażkę z Francją na łamach sport.pl.

To, co łączy również wywiady Fabiana Drzyzgi i Bartosza Kurka to jedno słowo - "zawiedliśmy". Nasi zawodnicy muszą teraz mierzyć się z naprawdę koszmarnym uczuciem, jakim jest niespełnienie oczekiwań swoich, swoich najbliższych i wszystkich kibiców.

- Rywale zagrali lepiej od nas. Nie wiem, czego nam zabrakło. Na pewno sam mogłem podjąć kilka lepszych decyzji w ataku. W zagrywce też od pewnego momentu spuściliśmy z tonu. Chciałbym szybciej znaleźć jakieś mądre słowa, ale na razie nie potrafię (...) Dziś zawiedliśmy - dodał atakujący.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: 

  • Klątwa trwa. Polscy siatkarze odpadają z igrzysk olimpijskich w ćwierćfinale po raz piąty z rzędu

  • Lisek szósty w finale igrzysk olimpijskich. Niebotyczny poziom skoku o tyczce, złoto dla genialnego Szweda

  • Zasmucające obrazki polskich siatkarzy po porażce z Francją (WIDEO)