Swiatsportu.pl
EN 01476030 0159

Robert Kubica zareagował na obraźliwe słowa Tsunody

12 Września 2021

Autor tekstu:

Mateusz Dziubiński

Udostępnij:

Robert Kubica podczas wczorajszego sprintu kwalifikacyjnego przed GP Włoch został wypchnięty z toru przez Yukiego Tsunodę. Japończyk winą za kolizję obarczył jednak Polaka i w wulgarnych słowach zaczął go obrażać. Kubica po zakończeniu swojego przejazdu skomentował zachowanie kierowcy teamu Alpha Tauri. 

  • Robert Kubica w sobotnim sprincie kwalifikacyjnym przed GP Włoch został wypchnięty z toru przez Yukiego Tsunodę

  • Polak wylądował na końcu stawki i do wyścigu ruszy z odległej pozycji

  • Japończyk na gorąco zaczął obrażać Kubicę w relacji przez radio do swojego inżyniera

  • Kubica zareagował na zachowanie rywala po zakończeniu swojego przejazdu w sprincie kwalifikacyjnym

Robert Kubica i Yuki Tsunoda zderzyli się w trakcie sobotniego sprintu kwalifikacyjnego przed GP Włoch na torze Monza. Japończykowi puściły nerwy i zaczął przez radio w wygranych słowach obrażać naszego rodaka. Kubica zareagował na zachowanie rywala.

tt c+

Kuriozum wszech czasów w meczu Legii Warszawa. Przegrali przez błąd sędziego?

CZYTAJ DALEJ

Robert Kubica reaguje na obraźliwe słowa Tsunody

W sobotę o godzinie 16:30 odbył się sprint kwalifikacyjny przed Grand Prix Włoch Formuły 1. Na udany start liczył Robert Kubica. Polak kolejny raz zastępuje w Alfa Romeo Racing Team Kimiego Raikkonena, który zaraził się koronawirusem.

Polak miał powody do optymizmu przed sprintem kwalifikacyjnym. Na porannym treningu w sobotę wykręcił bowiem szósty czas. W pewnym momencie był nawet na czwartej pozycji. Dał popis jak za najlepszych lat swojej kariery (więcej TUTAJ).

Niestety sobotnia rywalizacja była bardzo pechowa dla naszego jedynaka w świecie F1. Kubica, który startował z 19. pozycji, wyprzedził kierowcę zespołu Alpha Tauri Yukiego Tsunodę. Japończyk jednak nie rezygnował z walki o wyższą lokatę i doprowadził do kontaktu z tylnym kołem bolidu Kubicy.

Polak stracił panowanie nad maszyną i wyleciał poza tor. Tsunoda, choć to on trącił Kubicę, o zajście obwinił właśnie polskiego kierowcę! Japończyk w wulgarnych słowach zaczął obrażać Polaka przez radio (więcej TUTAJ). 

- Ten pie****ny Kubica. Idiota - krzyczał kierowca Alpha Tauri. Po zakończeniu przejazdu Robert Kubica zareagował na zachowanie i słowa Japończyka. 

- Yuki jest młody i lubi sobie podyskutować przez radio. Z mojej perspektywy to tak nie wyglądało, bo byłem z przodu i manewr był "zakończony". Niestety, zostałem uderzony. Zawsze można sobie zostawiać dużo miejsca, ale Monza jest wąska i w zakręcie nie ma tam miejsca na dwa auta. Mam 36 lat i widziałem już swoje w życiu. Nie muszę tego komentować - powiedział Kubica w rozmowie z Eleven Sports.

Kubica powalczy w Grand Prix Włoch

Kubica po tym incydencie spadł na koniec stawki, ale zdołał wrócić do rywalizacji i wyprzedzić jeszcze Micha Schumachera z Haasa. Ostatecznie Polak ruszy jednak z 17. pozycji do niedzielnego wyścigu, gdyż decyzją sędziów Valtteri Bottas został ukarany przesunięciem na ostatnie miejsce.

W 2009 roku Polacy jedyny raz zostali mistrzami Europy w siatkówce. Co pamiętasz z tego turnieju?

Pytanie 1 z 5

Reprezentacja Polski w finale ME zagrała z Francją. Jaki był wynik tego spotkania?

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: