Skoczkowie Żródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Przykre słowa Macieja Kota w rozmowie z TVP. Przeżywa trudny okres w karierze

10 Marzec 2021 Aleksy KiełbasaAleksy Kiełbasa

Nasi skoczkowie podczas zakończonych Mistrzostw Świata w Oberstdorfie sięgnęli po brązowy medal w konkursie drużynowym, a indywidualnie Piotr Żyła został mistrzem świata. W gronie zawodników, którzy mieli szansę udziału w zawodach, zabrakło Macieja Kota, który od prawie czterech sezonów próbuje powrócić do formy. Jak sam przyznaje, ten stan nie pozwala mu spać po nocach.

  • Nasi skoczkowie sięgnęli po medale MŚ w Oberstdorfie, ale takim sukcesem nie mogą pochwalić się wszyscy
  • Maciej Kot nie znalazł się w kadrze na tę imprezę i cały czas walczy o powrót do światowej czołówki
  • W wywiadzie dla TVP Sport nasz reprezentant przyznał, że bardzo ciężko znosi swoje niepowodzenia

Nasi skoczkowie zdobywają medale mistrzostw świata, wygrywają zawody Pucharu Świata, ale nie każdy kadrowicz może pochwalić się takimi osiągnięciami. Maciej Kot już od czterech sezonów próbuje wrócić do formy, którą reprezentował w sezonie przedolimpijskim.

Zawodnik AZS-u Zakopane robi wszystko, aby znów reprezentować światowy poziom, ale wciąż jego starania nie znajdują odzwierciedlenia w rezultatach. 29-latek przyznał w wywiadzie dla TVP Sport, że z tego powodu ma nieprzespane noce i zszargane nerwy.

Maciej Kot należał do czołówki, ale w pewnym momencie wszystko się posypały

Fani Macieja Kota z pewnością powracają z dużym sentymentem do sezonów, kiedy przeżywał swoje najlepsze momenty w karierze, bo choć niektórzy mogą tego nie pamiętać, to reprezentant potrafił wygrywać pojedyncze konkursy Pucharu Świata.

Mecz eliminacji MŚ w piłce nożnej Hiszpania - Kosowo zostanie odwołany?Mecz eliminacji MŚ w piłce nożnej Hiszpania - Kosowo zostanie odwołany?Czytaj dalej

Sezon 2016/17, czyli sezon przedolimpijski, był najlepszy w wykonaniu Kota, który ostatecznie uplasował się na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Maćkowi udało się wówczas wygrać 2 konkursy indywidualne, z czego jeden był próbą przedolimpijską na skoczni w Pjongczang. Warto podkreśli, że zawodnik urodzony w Limanowie był wówczas w drużynie, która jak do tej pory wywalczyła jedyne drużynowe mistrzostwo świata.

Kolejny rok był ostatnim, w którym Maciej Kot prezentował się przyzwoicie. Z drużyną udało mu się zdobyć brązowy medal w konkursie drużynowym na igrzyskach olimpijskich, który był pierwszym krążkiem zdobytym przez polską reprezentację na olimpiadzie. Niestety następny rok to linia pochyła w dół, która dołuje aż do dziś.

Polscy skoczkowie osiągają sukcesy, ale niektórzy walczą o pozostanie w sporcie

Po Macieju Kocie widać frustrację swoimi niepowodzeniami, a z pewnością jest mu żal, że kiedy nasi skoczkowie osiągają historyczne wyniki, a on nie może w tym uczestniczyć. W rozmowie z TVP Sport nasz zawodnik, który w tym sezonie startuje głównie w zawodach Pucharu Kontynentalnego, przyznał, że jest mu niezwykle ciężko.

- Bardzo często mnie to irytuje, mam z tego powodu nieprzespane noce, siedzę, myślę, co zrobić lepiej, analizuję, chodzę podenerwowany. Ale wiem, że pewnych rzeczy nie przeskoczę – wyznał Maciej Kot w rozmowie z TVP Sport.

To nie pierwszy tak smutny przekaz ze strony reprezentanta Polski. Kot jeszcze pod koniec zeszłego roku przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, że przychodzą mu do głowy myśli o zakończeniu kariery.

- Biorę to pod uwagę. Wiem, ile mam lat i ciągle przybywa. Są sporo starsi skoczkowie i dalej walczą, ale... każdy ma inną drogę i inaczej podchodzi do pewnych spraw. Trudno mi dzisiaj mówić, co się wydarzy po igrzyskach, ale to mogą być moje ostatnie – powiedział wówczas 29-latek.

Widać, że sytuacja mocno dotyka skoczka, ale niestety jak na razie Kot nie potrafi wyrwać się z marazmu, w który popadł prawie 4 lata temu.

Źródła: TVP Sport, Przegląd Sportowy

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu:

Następny artykuł