Swiatsportu.pl
Vital Heynen

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Vital Heynen o przyczynach porażki Polaków na IO w Tokio: Nie byliśmy gotowi na wojnę

7 Sierpnia 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Vital Heynen podobnie jak kibice, oczekiwał dużo lepszego wyniku reprezentacji Polski w siatkówce na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Nasz selekcjoner zabrał głos na temat porażki swoich podopiecznych oraz swojej przyszłości. Belg podkreślił, że jego zespół "nie był gotowy na wojnę", a kluczowa okazała się także kontuzja Michała Kubiaka.

  • Polscy siatkarze zakończyli swój start na igrzyskach olimpijskich w Tokio na ćwierćfinale

  • Vital Heynen wyjaśnił przyczyny niepowodzenia swojego zespołu

  • Belg zaprzeczył, że jego wybory personalne nie były dobre

  • Kluczową rolę odegrały kontuzja Kubiaka i brak dostatecznie silnego rywala w grupie

Reprezentacja Polski w siatkówce do Tokio jechała po medal. Znakomita forma prezentowana przez naszych zawodników w Lidze Narodów dawała nam powody do myślenia, że taki scenariusz jest możliwy. Sami siatkarze z resztą mówili o tym otwarcie.

Znów niestety skończyło się na ćwierćfinale, w którym "Biało-Czerwoni" ulegli 2:3 Francji, która dziś powalczy o złoto. Vital Heynen powiedział teraz już nieco więcej o przyczynach niepowodzenia swojej drużyny, a także poruszył kwestię swojej przyszłości za sterami naszej kadry.

Polskie kajakarki na igrzyskach olimpijskich w Tokio

Polska czwórka kobiet zdobyła trzynasty medal dla Polski na igrzyskach olimpijskich w Tokio

CZYTAJ DALEJ

Vital Heynen: Nie byliśmy gotowi na wojnę

Selekcjoner reprezentacji Polski w siatkówce na świeżo po porażce z Francję mówił, że "wolałby, aby jego zespół był w drugiej grupie". Wszystko dlatego, iż w grupie B skumulowały się najsilniejsze zespoły, przez co "Biało-Czerwonym" brakowało rywala, który sprawiłby im poważniejsze problemy.

- Myślę, że mieliśmy zbyt łatwą grupę, nie musieliśmy się starać i męczyć w grupie, żeby pokazać swoje umiejętności. Nie byliśmy gotowi na wojnę - powiedział Vital Heynen w programie "Studio Tokio" Polsatu Sport.

Zapewne to mogło odegrać bardzo ważną rolę, bo wystarczy spojrzeć na skład półfinałów, do których dostały się wyłącznie zespoły z sąsiedniej grupy, czyli Argentyna, Brazylia, Francja i reprezentacja Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Z drugiej strony, kiedy Polacy toczyli już bój z bardziej wymagającymi rywalami, to przegrali 2:3 zarówno z Iranem, jak i "Trójkolorowymi". Belg dodał także, że kluczowa okazała się nieobecność Michała Kubiaka.

- Michał Kubiak to nasz najważniejszy gracz, ale w meczu z Iranem odniósł kontuzje. Oczywiście jest Aleksander Śliwka, ale nie może grać na takim poziomie jak Michał Kubiak. Zespół nie wiedział jak grać mentalnie przy kontuzjowanym Kubiaku - przyznał opiekun polskich siatkarzy.

Belg zaprzeczył zarzutom o nietrafionych powołaniach i mówił o swojej przyszłości

Wśród ekspertów i kibiców pojawiały się opinie, że Vital Heynen trochę nie trafił z powołaniami na igrzyska olimpijskie w Tokio. Belg odparł te zarzuty i stwierdził, że jego zdaniem podjął najlepsze możliwe decyzje personalne.

Ponadto trener w progranie "Studio Tokio" wypowiedział się o swojej pracy. Selekcjoner zdradził, że praca w Polsce sprawia mu ogromną satysfakcję. A jaka będzie jego przyszłość?

- Każdy był dla mnie łaskawy po porażce, a każdy wie, jak porażka jest bolesna przy takich ambicjach. Czułem w sobie pustkę, ale może inne perspektywy będą po mistrzostwach Europy. Nie osiągnęliśmy celu, nie udało nam się zrealizować marzeń. Myślę, że rozmowy o mojej przyszłości powinny pojawić się po mistrzostwach Europy - ujawnił Heynen.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: