Swiatsportu.pl
Arena igrzysk olimpijskich w Tokio

FRANCK FIFE/AFP/East News

Fethi Nourine gdy poznał swojego rywala, zrezygnował w udziału w igrzyskach olimpijskich

23 Lipca 2021

Autor tekstu:

Aleksy Kiełbasa

Udostępnij:

Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich zakończyła się parę godzin temu, a w Tokio już dzieją się bezprecedensowe historie. Judoka Fethi Nourine, kiedy dowiedział się, z kim przyjdzie mu walczyć podczas drugiego pojedynku na olimpiadzie, postanowił... zrezygnować ze startu. Jego przeciwnikiem miał być Izraelczyk, Tohar Butbul.

  • Fetih Nourine wycofał się ze startu w olimpiadzie, gdy poznał swojego rywala

  • Algierczyk miał walczyć z Toharem Butubulem, pochodzącym z Izraela

  • Decyzja zawodnika była podyktowana względami politycznymi

Sport nie powinien się łączyć z polityką, ale tego nie udaje się uniknąć niemal od zawsze. Tak jest również w przypadku igrzysk olimpijskich, które powinny być wielkim świętem. Niestety świat poukładany jest w ten sposób, iż nie każdy może pozwolić sobie na to, aby odłożyć te sprawy na bok.

Tego nie mógł zrobić algierski judoka Fetih Nourine, który w wyniku losowania podczas swojego drugiego pojedynku miał najprawdopodobniej zawalczyć z Izraelczykiem Toharem Butubulem. Niestety stosunki algiersko-izraelskie są dalekie od pokojowych, dlatego zawodnik ten pierwszy postanowił zrezygnować ze startu.

Iga Świątek

Pierwszy mecz Igi Świątek na igrzyskach olimpijskich został przeniesiony

CZYTAJ DALEJ

Nieszczęśliwe losowanie judoków na igrzyskach olimpijskich

Fetih Nourine w drugiej rundzie zawodów judo na igrzyskach olimpijskich w Tokio miał zmierzyć się z Toharem Butubulem w kategorii do 73 kg. Izraelskie media podają, że kiedy rywal ich reprezentanta dowiedział się, z kim przyjdzie mu walczyć, to podjął decyzję o rezygnacji ze startu.

- Nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Trafiliśmy na izraelskiego rywala i dlatego musieliśmy się wycofać. Podjęliśmy słuszną decyzję - skomentował tę sytuację na łamach algierskich mediów trener judoki, Amar Ben Yaklif.



To już drugi taki przypadek, kiedy Nourine rezygnuje z udziału w walce, ponieważ trafia na Butbula. Podobnie było przed dwoma laty, podczas mistrzostw świata. Wówczas rywalem Algierczyka miał być właśnie Izraelczyk i wtedy 30-latek także postanowił się wycofać.

Polityka po raz kolejny rzutuje na judo

Niestety, ale na tę decyzję wpłynęła kwestia palestyńska, o czym judoka poinformował w jednym z wywiadów.

- Ciężko pracowaliśmy, aby zakwalifikować się do igrzysk, ale kwestia palestyńska jest ważniejsza - powiedział Fetih Nourine w rozmowie z algierską telewizją.

Nourine swój pierwszy pojedynek powinien stoczyć w poniedziałek i gdyby wygrał, najprawdopodobniej trafiłby na Tohara Butubula, bowiem obaj byli faworytami w swoich walkach.

Polityka i judo niestety od dawna idą w parze. Wystarczy przypomnieć ostatnią olimpiadę w Rio de Janeiro z 2016 roku, kiedy egipski judoka Islam El Shahaby nie stanął do walki z Izraelczykiem Orowem Sassonowem w pierwszej rundzie rywalizacji mężczyzn powyżej 100 kg. Presja ze strony mediów społecznościowych zmusiła 32-letniego Egipcjanina do wycofania się z pojedynku, za co i tak spadła na niego ogromna krytyka.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Sportu: